Postanowiłam zrobić kolejnego posta dla podstawy,gdyż muszę Wam opisać kilka rzeczy.
Słoneczko dzisiaj dopisało,więc zdjęcia są o niebo lepsze.
Więc lecim :P
Tu podstawa w mojej ulubionej wersji.
Ohydnego klosza już nie zakładałam.
Doszłam do wniosku,że klosz musi być: większy, czerwony lub z elementem czerwieni. Jak widać pastelowy niebieski też fajnie się komponuje. Z całą pewnością może być też klosz z lnu.
Załączyłam te zdjęcia,aby Wam pokazać,że lampka pasuje do wielu stylów
Tutaj podstawa w klimacie rustykalnym z przybliżeniem na detale.Jak widać troszkę jeszcze przy niej zmalowałam.
No czegoś mi brakowało i musiałam przy niej popracować :P
A to taki systemik a'la półeczka do montowania gwintu.
Tutaj pokazałam jak montuje się gwint. Można go zakupić łącznie z kablem (koszt kompletu 15,90) w Castoramie lub Praktikerze. Kabel od tyłu można spokojnie przymocować za pomocą np. tasiemek.
Ściskam,
Magda
haaa ona mi się nawet w ogóle bez klosza podoba, jako ozdoba :D
OdpowiedzUsuńSuper pomysł z tą lampka:) Akurat idealnie pasowałaby teraz do mojej kuchni, bo chwilowo mam troche czerwonych elementów :D
OdpowiedzUsuńBuziaki !
W tym pastelowym otoczeniu prezentuję się super!
OdpowiedzUsuńTo sa klimaty!!!!! :-)))))))))))))) takie nasze nie?:-)))))))))))) Slonce slicznie.. wiesz, ze mi tez sie podoba bez klosza nawet, tak inaczej:-)) Buziolki przesylam i czekam niecierpliwie na nastepne pieknosci! :-)))
OdpowiedzUsuńto rozumiem:)nie moglam sobie wyobrazić jak mocowanie gwintu do żarowki moze wygladac...a teraz wszystko jasne:)i wszystkie detale widac:)
OdpowiedzUsuńrewelacyjny pomysł:)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie za posta. Teraz wszystko jasne! Już wiadomo, co i jak z tym uchwytem. Pomysłowe, trzeba przyznać. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWIdzę że już nowe serwetki poszły w ruch ;-)
OdpowiedzUsuńJak już wczoraj pisałam ;-) lampa prezentuje się super !!!
Pozdrawiam Agnieszka
wow ... no super pomysł !
OdpowiedzUsuńrewelacyjna lampa !!!
dzis podoba mi sie jeszcze bardziej niz wczoraj i spokojnie mogłabym sie obyc bez zarówki i klosza;-) stałaby sobie i zachwycała jako ozdoba. POZDROWIONKA I BUZIAKI;-)))
OdpowiedzUsuńFA-JO-WE :)
OdpowiedzUsuńMadziu, pięknie to przedstawiłaś a kolorki dekoracji na 1 i 2 zdj są śliczne!:) Pozdrawiam Marta
OdpowiedzUsuńa ja muszę przyznac,że cos mi w niej nie tego...moze te kolory...u mnie na ekranie...jakiś brązowy róż.....pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhej qrko. Kolorki to czerwień i biel. Być może coś w monitorze. Nie każdy tak samo odbiera:(
UsuńI mam pytanie, jak to zrobilas ze do karzdego komentarz mozesz dodac opowiedz?gdzies w ustawieniach???
OdpowiedzUsuńnie mam pojęcia:(jakoś tak samo się ustawiło. może zmień wpisywanie komentarzy z okienka na te co się wpisuje bezpośrednio pod postem?albo odwrotnie?
Usuńmialam takie nie wyskakujace to czytelniczka mnie poprosila bym zmienila ustawienia bo nie moze dodawać komentarzy,...ech , super sprawa z takim bezposrednim dodawaniem odp
OdpowiedzUsuńno te odpowiadanie już na kilku blogach widziałam ...fajna i praktyczna rzecz:))
OdpowiedzUsuńbez tego klosza faktycznie lepiej :P
OdpowiedzUsuńa te komentarze chyba Blogger sam zaimplementował, bo u mnie też się tak zmieniły, a nic nie grzebałam przy ustawieniach :)
Hejka. Lampa świetna to jednak klosz. Sam w sobie wcale nie był zły, tylko on raczej do subtelnej, wątłej nóżki z trelinki do schodów świetnie będzie pasował :)
OdpowiedzUsuńJednak dla mnie też jako imbryk okey, z kloszem było gorzej. :)
OdpowiedzUsuń