poniedziałek, 23 września 2013
A to robiłam jak mnie nie było :)
Kochani,
Wiem,że długo mnie nie było w blogowym świecie. Troszkę się ostatnio działo.
Postaram się stopniowo dodawać zdjęcia tego, co ostatnio poczyniłam z Arkiem. Tak,aby Was nie zamęczyć ;).
Część z Was na pewno widziała już te prace na Facebook'u,ale z całą pewnością są osoby,które Nas z tamtej strony jeszcze nie znają.
Mam nadzieję,że Wam się spodoba.
Zapraszam do oglądania :).
M&A
Nowinki..nowinki :)
Witajcie kochani,
Cały czas staramy się poszerzyć naszą ofertę o nowe mebelki i akcesoria.
Wszystko po to,aby Wasza pracownia była przytulna i funkcjonalna.
Dziś nasz regalik wypełnił się o takie pozycje.
Gdyby ktoś był zainteresowany to:
Półeczka o wymiarach 60x40x14cm. Dostępna w stanie surowym (150zł)i malowanym na dowolny kolor (190zł).
Stojaczek na taśmy 45x45x12cm. Surowy (109zł) i malowany (130zł).
Stojak na taśmy i szpulki 50x47x12cm. Surowy (80zł) i malowany (109zł).
Podane wyżej ceny są cenami brutto.
Zapraszamy :)
sobota, 15 września 2012
Dziękować czas zacząć :)
Hej kobitki,
Mam nadzieję,że weekend mija Wam kreatywnie i przyjemnie.
U mnie niestety nuuudy :(.
Połówek wyjechał na szkolenie,a ja zostałam sama z dziećmi.... i z psem :D.
Ciężko coś w takie dni poczynić,dlatego postanowiłam wykorzystać ten czas na podziękowania.
A jest za co dziękować dziewczyny....oj jest.
Tak,więc dziękuję za miłe słowa tu w blogu, w mailach i na piśmie.
Szczególnie chciałabym podziękować Alexandrze za cudną kartkę do której wzdychałam u niej w blogu. Ala serdecznie dziękować jesteś kochana :*.
Podczas naszego blogowego spotkania dostałam śliczny prezent od Kaji. Jest nim pastelowy dzbanek w róże.
Myślałam,że oszaleję z radości jak go zobaczyłam :). No co....? :P taki ze mnie romantyczny wariat :D. Uwielbiam takie rzeczy!!!!!
Inny prezent,który rozweselił moje serducho otrzymałam od Madziki.
Ten cudny woreczek wisi dumnie u mnie w kuchni. Pochwalę się,że od Madziuli dostałam jeszcze podkładkę z sentencją, która jak w pysk strzelił idealnie pasuje do mnie :P.
Madziu ogromne dzięki.
Jakiś czas temu,a było to dawno,dawno wygrałam Candy u Moni (Monroma),a w nim boski notesik i brocha z filcu. Było jeszcze serduszko,ale uległo niestety uszkodzeniu :(. Monia ściski za wszystko:**
Chciałam jeszcze podziękować dwóm kobitkom,które często mnie wspierają.
Są nimi Ika i Syl.
Ika to babka,która czasem potrafi mną tak wstrząsnąć,że od razu trybiki prawidłowo pracują :).
Zaraziła mnie również miłością do pastelowych kubasów. Hihihihihi zbieram Monia zbieram :D.
Syl natomiast swoim dobrym sercem wpływa na mnie jak balsam. Nie raz podnosiła mnie za szmaty do pionu.
Dzięki kochana za czas który poświęciłaś na rozmowy ze mną.
Doceniam wszystko co dla mnie zrobiłyście dziewczyny i bardzo to szanuję.
ot tak wzięło mi się dzisiaj na wyznania ;P
Dziękuję :**
Magda
Kartka od Alexandry

Woreczek i podkładka od Madzi


Notes i broszka od Moni:*


Dzbanek od Kajki

Ikula i Syl wyczuliły mnie na piękno takich rzeczy ;)

Mam nadzieję,że weekend mija Wam kreatywnie i przyjemnie.
U mnie niestety nuuudy :(.
Połówek wyjechał na szkolenie,a ja zostałam sama z dziećmi.... i z psem :D.
Ciężko coś w takie dni poczynić,dlatego postanowiłam wykorzystać ten czas na podziękowania.
A jest za co dziękować dziewczyny....oj jest.
Tak,więc dziękuję za miłe słowa tu w blogu, w mailach i na piśmie.
Szczególnie chciałabym podziękować Alexandrze za cudną kartkę do której wzdychałam u niej w blogu. Ala serdecznie dziękować jesteś kochana :*.
Podczas naszego blogowego spotkania dostałam śliczny prezent od Kaji. Jest nim pastelowy dzbanek w róże.
Myślałam,że oszaleję z radości jak go zobaczyłam :). No co....? :P taki ze mnie romantyczny wariat :D. Uwielbiam takie rzeczy!!!!!
Inny prezent,który rozweselił moje serducho otrzymałam od Madziki.
Ten cudny woreczek wisi dumnie u mnie w kuchni. Pochwalę się,że od Madziuli dostałam jeszcze podkładkę z sentencją, która jak w pysk strzelił idealnie pasuje do mnie :P.
Madziu ogromne dzięki.
Jakiś czas temu,a było to dawno,dawno wygrałam Candy u Moni (Monroma),a w nim boski notesik i brocha z filcu. Było jeszcze serduszko,ale uległo niestety uszkodzeniu :(. Monia ściski za wszystko:**
Chciałam jeszcze podziękować dwóm kobitkom,które często mnie wspierają.
Są nimi Ika i Syl.
Ika to babka,która czasem potrafi mną tak wstrząsnąć,że od razu trybiki prawidłowo pracują :).
Zaraziła mnie również miłością do pastelowych kubasów. Hihihihihi zbieram Monia zbieram :D.
Syl natomiast swoim dobrym sercem wpływa na mnie jak balsam. Nie raz podnosiła mnie za szmaty do pionu.
Dzięki kochana za czas który poświęciłaś na rozmowy ze mną.
Doceniam wszystko co dla mnie zrobiłyście dziewczyny i bardzo to szanuję.
ot tak wzięło mi się dzisiaj na wyznania ;P
Dziękuję :**
Magda
Kartka od Alexandry
Woreczek i podkładka od Madzi
Notes i broszka od Moni:*
Dzbanek od Kajki
Ikula i Syl wyczuliły mnie na piękno takich rzeczy ;)
czwartek, 13 września 2012
Kuchnia przed i po :)
Witajcie kobitki,
Kuchnia ukończona uffffff.
Teraz zrobiło się fajnie...jaśniutko,a na takim efekcie głównie mi zależało.
Oczywiście wszystko ostro poprzecierane hahahaha bo inaczej przecież nie daaało rady ;).
Mi się podoba,a Wam?
buziaki,
Magda
Kuchnia przed:

Kuchnia po:

Bufet przed:

Bufet po:


Hahahaha ja nie muszę zamawiać fabrycznie ubrudzonych jeansów. One po prostu takie są bo tu się pracuje ;)

Oczywiście wygłupy podczas malowania musiały być :P

Kuchnia ukończona uffffff.
Teraz zrobiło się fajnie...jaśniutko,a na takim efekcie głównie mi zależało.
Oczywiście wszystko ostro poprzecierane hahahaha bo inaczej przecież nie daaało rady ;).
Mi się podoba,a Wam?
buziaki,
Magda
Kuchnia przed:
Kuchnia po:

Bufet przed:
Bufet po:


Hahahaha ja nie muszę zamawiać fabrycznie ubrudzonych jeansów. One po prostu takie są bo tu się pracuje ;)
Oczywiście wygłupy podczas malowania musiały być :P
niedziela, 2 września 2012
Rudzielec :)
piątek, 27 lipca 2012
UWAGA!
W związku z zamknięciem sklepu wszelkie maile i zapytania proszę kierować na: mm.pracownia@op.pl.
Wcześniejszy mail info@laprovence.pl nie jest już aktywny.
Pozdrawiam,
Magda
Wcześniejszy mail info@laprovence.pl nie jest już aktywny.
Pozdrawiam,
Magda
Miałam wizję w Ikea :D
Cześć babeczki :)
Dawno mnie nie było..wiem, wiem i przepraszam z góry.
Ostatnio dość dużo wyjeżdżamy. Nie tak dawno wróciłam z jednego wyjazdu,a już jutro wybywam na kolejny odpoczynek. Jadę z dzieciakami i moją mamą nad morze.
Nie będzie nas 8 dni,więc w tym czasie nie będę mogła do Was niestety zaglądać :(.
Mam nadzieję,że mi wybaczycie?.
Ostatnio pogoda była do "D" ,ale tym razem zapowiada się,że będzie bardzo ładnie.
Oby bo dzieciaki mnie rozniosą hehehe.
Obiecuję,że jak już zakończymy wojaże ( po 14 sierpnia wyruszam jeszcze z mężem) zamieszczę zdjęcia tego co mieliśmy przyjemność zobaczyć :).
Nie będę Was jednak zanudzać ich ilością tylko wrzucę to co najciekawsze.
No,ale wracając do tematu posta.
Ostatnio będąc z Monią (Iką) w Ikea na dziale z wyprzedażą dostałam olśnienia widząc takie cuś (aby powiększyć i zobaczyć kolejne kliknij w zdjęcie):

a,że kosztowało 19zł to już w ogóle bomba!

Zrobiłam z tego półkę do łazienki. Na początku zamysł był taki,że będzie wisiała odwrotnie i miały być same haczyki jednak postanowiłam zrobić tak,aby mieć miejsce do ustawienia kosmetyków. Teraz jest wszystko pod ręką,a ja nie walę o nią głową wychodząc z wanny :)

Tu w świetle naturalnym. Nie mam okna w łazience stąd tak koszmarnie wyszło:(

Całkowity koszt to 35zł.
Z takiego czegoś :) można zrobić fajny wieszak na szpulki itp. do kącika kraftowego.
Kupiłam ją całkiem nie dawno,więc może jeszcze są.
Ściskam i do napisania,
Magda
Dawno mnie nie było..wiem, wiem i przepraszam z góry.
Ostatnio dość dużo wyjeżdżamy. Nie tak dawno wróciłam z jednego wyjazdu,a już jutro wybywam na kolejny odpoczynek. Jadę z dzieciakami i moją mamą nad morze.
Nie będzie nas 8 dni,więc w tym czasie nie będę mogła do Was niestety zaglądać :(.
Mam nadzieję,że mi wybaczycie?.
Ostatnio pogoda była do "D" ,ale tym razem zapowiada się,że będzie bardzo ładnie.
Oby bo dzieciaki mnie rozniosą hehehe.
Obiecuję,że jak już zakończymy wojaże ( po 14 sierpnia wyruszam jeszcze z mężem) zamieszczę zdjęcia tego co mieliśmy przyjemność zobaczyć :).
Nie będę Was jednak zanudzać ich ilością tylko wrzucę to co najciekawsze.
No,ale wracając do tematu posta.
Ostatnio będąc z Monią (Iką) w Ikea na dziale z wyprzedażą dostałam olśnienia widząc takie cuś (aby powiększyć i zobaczyć kolejne kliknij w zdjęcie):
a,że kosztowało 19zł to już w ogóle bomba!
Zrobiłam z tego półkę do łazienki. Na początku zamysł był taki,że będzie wisiała odwrotnie i miały być same haczyki jednak postanowiłam zrobić tak,aby mieć miejsce do ustawienia kosmetyków. Teraz jest wszystko pod ręką,a ja nie walę o nią głową wychodząc z wanny :)
Tu w świetle naturalnym. Nie mam okna w łazience stąd tak koszmarnie wyszło:(
Całkowity koszt to 35zł.
Z takiego czegoś :) można zrobić fajny wieszak na szpulki itp. do kącika kraftowego.
Kupiłam ją całkiem nie dawno,więc może jeszcze są.
Ściskam i do napisania,
Magda
piątek, 13 lipca 2012
Rękoczyny i wyjazd na urlopik.
Hej kobitki,
Szybciutko chciałabym Wam pokazać co ostatnio zrobiłam.
Wykonałam nową tablicę do pisania kredą i uszyłam nową lalkę troszkę inną jak te co robiłam do tej pory (bardzo nie wyraźnie na zdjęciu widać oczy :( ).
Z motywem na tablicy wykonałam jeszcze kilka innych prac, które przedstawię w kolejnym poście.
A tym czasem kończę pakować naszą mega wielką walizę bo jutro z rana wybieramy się z dzieciakami na urlop.
Mam nadzieję,że to przetrwam ;P bo tak na prawdę na reset przyjdzie czas dopiero w sierpniu.
Trzymajcie kciuki.
Pa :**


Szybciutko chciałabym Wam pokazać co ostatnio zrobiłam.
Wykonałam nową tablicę do pisania kredą i uszyłam nową lalkę troszkę inną jak te co robiłam do tej pory (bardzo nie wyraźnie na zdjęciu widać oczy :( ).
Z motywem na tablicy wykonałam jeszcze kilka innych prac, które przedstawię w kolejnym poście.
A tym czasem kończę pakować naszą mega wielką walizę bo jutro z rana wybieramy się z dzieciakami na urlop.
Mam nadzieję,że to przetrwam ;P bo tak na prawdę na reset przyjdzie czas dopiero w sierpniu.
Trzymajcie kciuki.
Pa :**
wtorek, 10 lipca 2012
Się porobiło....
no właśnie porobiło się i to ostro ;).
Ja i zaprawy?.
Nie podejrzewała bym siebie o to :).
Ok są. Sztuk może z 11,ale od czegoś trzeba zacząć.
I tak mam...truskawki, truskawki i jeszcze raz truskawki oraz czereśnie sztuk 1 :P.
Przy okazji szybciutko pokazuję malutkie zmiany w mim kąciku oraz kwiatki, które nazrywałam z dzieciakami na łące.
aaaaa i dziewczyny jeśli któraś z Was zainteresowana do w Jysku są obrusy z ceratki w różne wzorki za 20zł. Można też wybrać wielkość i kształt.
Ja zakupiłam sobie w krateczkę i truskawki.
Polecam bo są świetne.
ściskam i zmykam ;).



A na koniec PL lasek w Krzyżkówku. Piękny nie?

:***
Ja i zaprawy?.
Nie podejrzewała bym siebie o to :).
Ok są. Sztuk może z 11,ale od czegoś trzeba zacząć.
I tak mam...truskawki, truskawki i jeszcze raz truskawki oraz czereśnie sztuk 1 :P.
Przy okazji szybciutko pokazuję malutkie zmiany w mim kąciku oraz kwiatki, które nazrywałam z dzieciakami na łące.
aaaaa i dziewczyny jeśli któraś z Was zainteresowana do w Jysku są obrusy z ceratki w różne wzorki za 20zł. Można też wybrać wielkość i kształt.
Ja zakupiłam sobie w krateczkę i truskawki.
Polecam bo są świetne.
ściskam i zmykam ;).
A na koniec PL lasek w Krzyżkówku. Piękny nie?
:***
Wróciłam :)
Witajcie,
Wróciłam z projektu. Jak zwykle jakiś, taki we mnie niedosyt.
Coś bym jeszcze dodała, pokombinowała.
Zdjęcia kolejny raz robocze i tu doszłam do wniosku,że chyba będzie koniec świata jak wyjadę z projektu z ukończoną kuchnią, aranżacją nazwijmy to po imieniu.....kiedy wszystko będzie zapięte na ostatni guzik.
Mój mąż mówi,że to podobno normalne i nie mam się nastawiać,że będę miała foty jak z katalogu wnętrzarskiego ;).
No nic nie zanudzam. Tylko oczami wyobraźni możecie zobaczyć jak to będzie tak na prawdę wyglądało.
Powiem tylko,że kuchnia wyszła nam troszkę w stylu rustykalnym. Z okiennicy powstał organizer na duperele kuchenne,a z pojemnika na sztućce mała witrynka.
Na podłodze będzie leżała ciemno brązowa mata bambusowa. Na ścianie między witrynkami będzie zawieszony okap.
To by było na tyle. Uciekam bo mi dzieciaki jak zwykle chatę roznoszą :(.
Miłego oglądania.
Buźka dla Was,
Magda
ps przepraszam za nieład w tym poście. Po prostu nie mam czasu rozkminiać jak co się pisze,aby było ładnie. Nie tym razem.....
Wszystko przed :


Te pojemniki posłużą jako kosze do segregacji śmieci:



Ja w trakcie pracy i kolejny raz Pan Andrzej- stolarz oraz Jarek,który sprawił,że wszystko ładnie zawisło i nie tylko :).


Pomocnik o imieniu Brukselka :).

Taką dziarę zrobiła mi Kasia. Córka mojej klientki.


No i kuchnia po:
Te fotki przesłała mi klientka.
Są już gałki. Witrynka ma drzwiczki,ale jeszcze bez gałek.


Zdjęcie całej kuchni zrobione przeze mnie z rana na godzinę przed wyjazdem.

Blaty pokryłam olejem.


Wróciłam z projektu. Jak zwykle jakiś, taki we mnie niedosyt.
Coś bym jeszcze dodała, pokombinowała.
Zdjęcia kolejny raz robocze i tu doszłam do wniosku,że chyba będzie koniec świata jak wyjadę z projektu z ukończoną kuchnią, aranżacją nazwijmy to po imieniu.....kiedy wszystko będzie zapięte na ostatni guzik.
Mój mąż mówi,że to podobno normalne i nie mam się nastawiać,że będę miała foty jak z katalogu wnętrzarskiego ;).
No nic nie zanudzam. Tylko oczami wyobraźni możecie zobaczyć jak to będzie tak na prawdę wyglądało.
Powiem tylko,że kuchnia wyszła nam troszkę w stylu rustykalnym. Z okiennicy powstał organizer na duperele kuchenne,a z pojemnika na sztućce mała witrynka.
Na podłodze będzie leżała ciemno brązowa mata bambusowa. Na ścianie między witrynkami będzie zawieszony okap.
To by było na tyle. Uciekam bo mi dzieciaki jak zwykle chatę roznoszą :(.
Miłego oglądania.
Buźka dla Was,
Magda
ps przepraszam za nieład w tym poście. Po prostu nie mam czasu rozkminiać jak co się pisze,aby było ładnie. Nie tym razem.....
Wszystko przed :
Te pojemniki posłużą jako kosze do segregacji śmieci:
Ja w trakcie pracy i kolejny raz Pan Andrzej- stolarz oraz Jarek,który sprawił,że wszystko ładnie zawisło i nie tylko :).
Pomocnik o imieniu Brukselka :).
Taką dziarę zrobiła mi Kasia. Córka mojej klientki.
No i kuchnia po:
Te fotki przesłała mi klientka.
Są już gałki. Witrynka ma drzwiczki,ale jeszcze bez gałek.
Zdjęcie całej kuchni zrobione przeze mnie z rana na godzinę przed wyjazdem.

Blaty pokryłam olejem.


Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Hi dziewczyny, Będzie mi niezmiernie miło zaprosić Was do mojej zabawy. To pierwsze Candy w tym blogu :) Do wygrania bon na zakupy w moim sk...
-
Witajcie kochane, Jakiś czas temu obiecałam Wam, że umieszczę w blogu kursiki na moich projektach. Co prawda ten przedmiot na którym chcę Wa...
-
Witajcie kochane, W końcu udało mi się sklecić kursik dla Was. Wiem,że jest długo wyczekiwany za co bardzo przepraszam. Mam nadzieję,że uda ...






