wtorek, 5 czerwca 2012

Lodówka....

Czasem zgroza nie jednej z nas ;).
Oczywiście ten co ma lodówkę za parę tysi nie ma co narzekać.
Moja to już babcinka i miała dużo przebarwień i przetarć.
Bardzo długo się do niej zabierałam,dlatego spięłam się i postanowiłam ją odświeżyć bo już niedługo nasze spotkanko,więc jak ja bym wyglądała z taką lodówą obdrapaną hehehehehe :P
Na początku miałam zamiar wykleić ją etykietami z botanika itp. : kwiaty, owoce, motyle, ptaki. Jednak z czasem wybiłam sobie z głowy ten pomysł. Jestem znana ze zmienności i szybko mi się nudzą pewne rzeczy.
Nie zaryzykowałam opcją na stałe :)


Jak ją poczyniłam?
Więc tak... lodówę wpierw mocno zeszliowałam,a potem zabezpieczyłam przed korozją gruntem. Na to nałożyłam farbę Interior Flugger w kolorze SUN 14.
To czarne z boku to tablica.
Cudowną blaszkę,którą widzicie mam od naszej SYL.
Koniecznie zajrzyjcie do jej sklepiku,gdzie można kupić przepiękne rzeczy.

To by było na tyle przynudzania. Lecę do sprzątania i szykowania menu na zlot.

aaaa na koniec dodam,że wszystkie posty dodaję w pośpiechu,dlatego z góry przepraszam za byki. Jak coś zauważycie to śmiało piszcie. Nie obrażę się ;P

buziaki




54 komentarze:

  1. ekstra!!! Też chcę taką!!!! Jest świetna. Taka retro cytrynka! Jak Mąż wróci z pracy, to mu pokażę Twoje zdjęcia, może też coś zrobi z naszym wolnostojącym klocem... jest jeszcze po dawnych właścicielach mieszk., nam marzy się lepszy model, ale póki co trzeba się zadowolić tym, co jest, więc... dałaś świetna inspirację!! Dziękuję!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. no i oczywiście pomysł z tablicą - coś dla mojego Szkrabika! :) muszę taką farbę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cytrynowa lodówka, muszę przyznać że wygląda ciekawie :) tablica również robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  4. super, a ten numerek rewelacja :) ładnie ją ozdobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest zaje....... a najbardziej podoba mi się pomysł z tablicą!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. łoooooooooooo, ale jazda! :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wprawdzie kolor nie bardzo mój, ale pomysł jest świetny! Zarówno z tablicą, jak i obrazkami, które można wymieniać dzięki dekoracyjnym przylepcom :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna cytrynka
    buziole
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo i mam wszystkie dane szczegółowe, dzięki :* Po raz kolejny - Śliczna! Świetny pomysł i ta tablica z boku, super! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo, rewelacyjnie wygląda! mojej tez by się takie odświeżenie przydało :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł Madziu , ja co prawda mam 2 małe i to zabudowane ale zastanawiam się jeszcze na przyszłość czy ta farba się nie będzie ścierała ??? pozdrowionka ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia to wszystko zależy od przygotowania. Jeśli dobrze,zeszlifujesz lodówkę ( i nie mówię tu o delikatnym starciu papierem ściernym),zagruntujesz a potem to wszystko potraktujesz lakierem (akryl,poli) to nic nie powinno się stać. No chyba,że przejedziesz czymś ostrym,a w tym wypadku to wiadomo,że każda farba zejdzie nawet ta fabryczna. buźka

      Usuń
  12. Dziękować Wszystkim serdecznie. Cieszę się,że spodobała Wam się moja lodówa. Na początku troszkę się wystraszyłam koloru jaki wyszedł na tak dużej powierzchni,ale z czasem jak dodałam blaszkę, tablicę i obrazki uznałam,że wyszło bardzo fajnie. W końcu nie każdy ma w domu żółtą lodówkę ;). :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ! Słoneczna, wesoła lodówka :) Jeśli w domu są dzieciaki to tablic nigdy nie jest za wiele hehehe i wygrane taśmy widzę :)

    Za jakiś czas spytam jak się sprawuje farba na lodówce Na jakiejś amerykanskiej stronie widziałam tutek jak w ten sposób odnowić pralkę , babeczka pomalowała ją na niebiesko w białe duże grochy , też super wyglądała .Tylko zaczęłam się zastanawiać czy mi te grochy się nie znudzą za jakiś czas i czy farba mi nie bedzie odłazić ...szczególnie przy skrobiących wszystko Adasiowych pazurkach hehehe

    Udanego zlotu czarodziejek życzę :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benia jeszcze ni dostałam taśm od Beaty. Tą akurat miałam.
      Z lodówką nic nie powinno się stać,a jak się stanie to najwyżej będę miała naturalne shabby ;) :**

      Usuń
  14. Oj tablica rewelacja :))) Świetny pomysł "olodówkować" lodówkę tablicą!

    OdpowiedzUsuń
  15. Lodówka prezntuje się super !!!!
    Skoro babcina to nawet jakby się kiedyś z nią coś stało ( w co nie wierzę ... ) to nie będzie tak żal jakby nową zaczęła rdza pochłaniać ... pomysł z tablicą ekstra, można menu albo listę zakupów skrobnąć ;-)
    Albo " kochanie dziś sam gotujesz, bo ja późno wrócę z zakupów ;-) "
    Pomysł super !!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe no to ostatnie mi się najbardziej podoba ;)

      Usuń
  16. Wygląda świetnie!!!! Ty to masz pomysły! No i tablica też super!!!

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie to sobie wymyśliłaś, lodówka jest teraz bardzo oryginala, na pewno nikt takiej nie ma. Udanej zabawy w sobotę, akurat moja córcia będzie miała urodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa. Życzenia dla córci od wszystkich blogowych ciotek :*

      Usuń
  18. Super wygląda,gratuluję pomysłu i wykonania,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale Ci super wyszła. taka słoneczna... Zaniemówiłam
    no i ta tablica... świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  20. Madzia super!! robi wrażenie !!!! i tablica juz jest szalonaaaa!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. żółta jak kaczuszka ;)
    ale muszę ją zobaczyć na żywo, zdjęcia do końca nie oddają kolorów i potem wydam werdykt ;)
    buziaki i do zobaczyska :)

    kiedy wlecisz po gary??

    OdpowiedzUsuń
  22. Czarodziejko, ale mialas odwage zmienic tak lodowke, brawo!!!
    Jest fantastyczna, naprawde swietny pomysl.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny tuning :)) podoba mi się zwłaszcza tablica, bardzo praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie ,że farb można używać do odświeżenia sprzętów ag. Twojej lodówce wyszło to na dobre.Fajna odmiana.

    OdpowiedzUsuń
  25. Superaska już się nie mogę doczekać jak ją zobaczę na "żywo " :-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  26. drugie życie lodówki świetne! i jest taka kompletnie "Twoja", pomysł z tablicą super! ciekawa jestem, gdzie można sobie sprawić taką tablicę??

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacyjna przemiana zwykłej smutnej lodówki. Dopiero odkryłam Twojego bloga ale zostanę tu na dłużej. Dodaje do obserwowanych, pozdrowienia!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. To może ja dorzucę moje trzy grosze w ramach inspiracji lodówkowych
    http://ipsialapa.blogspot.com/2012/04/dryn-dryn-z-lodowki.html
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  29. Po prostu przepiekna, ten kolor! Ta tabliczka! Genialne!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow, zaczyna to się robić modne na blogach :) u Jarzynki widziałam mikrofale u Ciebie lodówka :) Super - naprawdę robi to na mnie wrażenie, mi by się nie chciało za duży leń ze mnie :) Tak dla żartu rzuciłam w stronę męża że dziewczyny na blogach malują lodówki - przeraził się :) że zabiorę się za naszą :) ale się z tego uśmialam.

    OdpowiedzUsuń
  31. o jejciu, też taką chcę!!!!! Moi rodzice mają w starej szafie- niegdyś służącej do przetezymywania bochenków chleba ( więc jest wentylacja- dziurki)- też fajnie:) Bo taka wielka, biała, to rzeczywiście zmora prawie każdego mieszkania!

    OdpowiedzUsuń
  32. super! kreatywność warta więcej niż sprzęt za kilka tysi! :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetne!!! Kolor śliczny a ta tablica z boku bomba!!! Podziwiam!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty